Wszystkie prawa autorskie do treści i zdjęć znajdujących się na blogu zastrzeżone. All rights reserved:)©

Translate

poniedziałek, 15 października 2012

Farouk, CHI, Silk Infusion (Odżywka bez spłukiwania)

Farouk, CHI, Silk Infusion (Odżywka bez spłukiwania)



Moja opinia
Opakowanie
Wygodna mała buteleczka, wszedzie można ją zabrać
Konsystencja
Gęsty żółtawy płyn
Zapach
Specyficzny, ale nie intensywny
Cena/Dostępność
ok.5zł/Drogerie
pojemność
15ml
Efekty
Z początku sądziłam, że nie robi różnicy moim końcówkom, ale z czasem okazał się bardzo dobry.
Stosuję go tylko do zabezpieczania końców włosów.
Posiada silikony które zmywam przy następnym myciu. Nie posiada alkoholu - więc nie wysusza:)
Plusy
Jest świetnym produktem wygładzającym końcówki włosów, sprawia że wizualnie wyglądają lepiej. 
U mnie działa idealnie przez następny dzień, potem niestety, jak większość silikonowych odżywek, jedwabiów czy serów ślad po nim ginie - w sensie takim, że silikony zawarte w tych produktach po prostu ,,odpadają'' od moich włosów i zostaje ich niewielka część, zauważyłam to już pewien czas temu.
Końce w 3 dniu po myciu juz nie są takie wygładzone. Wtedy zabezpieczam je jakąś mgiełką z silikonem i jest już dobrze:)
Jak zawsze, moje włosy już się do niego przyzwyczajiły choć mam jeszcze z pół buteleczki.
Początkowo wystarczyła kropla teraz dość sporo wylewam na rękę by starczyło na wszystkie końce:)
Konsystencja jest gęsta więc jest bardzo wydajny:)
Minusy:
Nie dostrzegam, to normalne z moimi włosami że już jej tak nie ,,lubią'':)
Mogę tylko uczepić się że butelka nie jest przeźroczysta:)
Czy polecam?
Jak nabardzije:)
CZy kupię ponownie?
Zapewne, ale jeszcze mam sporo jak na ten produkt:)
Pozdrawiam:)

23 komentarze:

  1. Miałam go kiedyś jeszcze przy pielęgnacji silikonowej. Byłam z niego bardzo zadowolona. Kupiłabym go znów, ale mam jeszcze sporo jedwabiu z Marion, Serum Joanny miodowo-mleczne i próbkę serum Biovax. Wydajność tych produktów jest olbrzymia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię to serum :) Ma piękny zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  3. chetnie wyprubje to serum ;) ciekawa jestem jak pachnie, chyba wszystkie jedwabie maja mniej wiecej zbliżony zapach

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze zanim zainteresowałam się moimi włosami i jak jeszcze prostownica była w ruchu, kosmetyki firmy chi były moim numerem 1.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiedziałam w ogóle o tej marce -wszystko przez blogerki!:D

      Usuń
  5. nie miałam jeszcze go,ja używam jedwabiu z joanny i jest extra;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś oTAGowana :*

    http://kosmetycznefanaberie.blogspot.com/2012/10/tag-moje-blogowe-sekrety.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Kończy mi się serum A+E z Biovaxu, a ten jedwab jest następny w kolejce do kupienia :) Twój wpis jeszcze bardziej mnie do tego przekonał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz używam jebwabiu Mariona,jak mi się skończy to wypróbuję chi,wiele dobrego o nim słyszałam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marionek pójdzie wkrótce tez w ruch!:)

      Usuń
  9. Pamiętam ten produkt :D.
    Pomagał przy rozczesywaniu ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, przynajmniej się mi końce nie plączą:))

      Usuń
  10. lubię silikony na końcówkach, chronią je i chwała im za to :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze go nie miałam , ale lubię zabezpieczać silikonami końcówki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam lubię i najważniejsze dla mnie że nie zawiera alkoholu:)

    OdpowiedzUsuń