Wszystkie prawa autorskie do treści i zdjęć znajdujących się na blogu zastrzeżone. All rights reserved:)©

Translate

poniedziałek, 12 listopada 2012

Zdane!

Jestem niesamowicie szczęśliwa. Zdałam dzisiaj PRawo Jazdy za 1 razem, zarówno teorię jak i praktykę:)
Będzie co świętować:))
Pozdrawiam:)

42 komentarze:

  1. Gratulacje :*
    To teraz nam zdradź jaką miałaś "szczęśliwą" fryzurkę kiedy zdawałaś ? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo !
    Mnie to czeka w styczniu.
    Od środy kursy.

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurde, też bym chciała za pierwszym zdać :D gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze ci gratuluję xD
    Ja nawet nie wiem czy sie za to brać, bo nie zdążę przed nowymi przepisami ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki;D
      Z tymi przepisami to temat kontrowersyjny, instruktor mówił że to trochę potrwa zanim ktoś w ogóle się za to zabierze:)

      Usuń
  5. Ja się nie wybieram póki co- mam opory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zapisał narzeczony, nie miałam wyboru;d

      Usuń
    2. Ja stwierdziłam, ze lepiej to mieć za sobą zanim właśnie przyjdzie takie niezależne i odpowiedzialne życie.
      Póki jestem w liceum i jestem na utrzymaniu rodziców w większym stopniu, to zabieram się za prawko, zeby nie odkładać na czas studia/praca/samodzielne życie.

      Usuń
  6. gratualcje :)

    jakie to szczescie, ze ja juz mam to dawno za soba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje :) ja też zdałam za pierwszym ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję:) Wiem jakie to przeżycie:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje :)
    Pamiętam moją radość jak się udało :)
    To szerokości i przyczepności życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a weś musiałaś przypominać??
    oczywiście gratulacje, ale ja to tylko teorie zdana mam a czekam na jazde boje się:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję! :) Też miałam takie szczęście i od lipca jestem KIEROWCZYNIĄ :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje:*
    Pamiętam jak sama zdawałam trzy miesiące temu. Oj, był stres:D Na szczęście wszystko poszło gładko i również zdałam za 1 razem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to gratuluję i witam w gronie zmotoryzowanych!

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluję! ;) ja zdawalam rok temu ;p i zdalam za drugim razem jazde , ale bardzo sie cieszylam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radość jest większa niz po maturze xD

      Usuń
  15. gratulacje ! ; )
    mnie to czeka w przyszłym roku : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Serdecznie gratuluję. To duża sztuka zdać za pierwszym podejściem.

    OdpowiedzUsuń
  17. gratulacje :) pamiętam jak sama niedawno się cieszyłam ze zdanego prawka i nie mogłam uwierzyć, że udało się przy pierwszym podejściu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Brawo,brawo-tylko nie rób kochana przerwy w prowadzeniu auta.Dla mnie -dobra muzyka-samochód-polska droga-szybkość-to odlot-całkowita koncentracja ,pojazd pod twoją kontrolą,i noga i gaz i ponownie koncentrcja-kocham to,problemy zostawiam za sobą,czuję wolność.Skarbuś,nie chcę Ciebie przestraszyć ale jak przysypie śnieg ,nie wsiadaj sama za kierownicę.Ja tak zrobiłam,mimo że brat,Wojtek tłumaczyli ,przypominali o ruszaniu z dwójki,hamowaniu pulsacyjnym itp.wpadłam w poślizg-coś niesamowitego,zupełny brak kontroli nad autem-widziałam drzewo,na które kierował się samochód,trzasnęłam w nie a potem dachowanie ,ból i przerażenie,nie miałam jak się wydostac,po kilku minutach podszedł pan i powoli mnie wydostał.Boli mnie to,że rozwaliłam wóz,który dostałam po śmierci taty od brata.Nie ważne dla mnie było zdrowie.Widocznie czuwała nad moją osobą dłoń taty-wyszłam cało-no prawie.Po wypadku nie czekałam długo-zaczęłam prowadzić ponownie ,przezwyciężyłam siebie,po prostu kocham to .Uważaj na siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiało być traumatyczne przeżycie :< Obiecuję, że nie wsiądę sama na śniegach:) Uwielbiam jeździć więc wiem co czujesz:) Dobrze że nic Ci się nie stało :* Będę uważać:*

      Usuń
  19. Gratuluję:) Miałam dwa dni po Twoim i pieszy perfidnie wylazł mi na pasy. A egzaminator był bardzo miły i zostało mi tylko zatrzymanie w wyznaczonym miejscu. Kiedy zakreślał wszystko to, co już zrobiłam to miałam łzy w oczach:( Gdzie zdawałaś jeśli można widziec?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Bielsku-Białej z takim miłym starszym panem egzaminatorem:)

      Usuń