Wszystkie prawa autorskie do treści i zdjęć znajdujących się na blogu zastrzeżone. All rights reserved:)©

Translate

piątek, 20 lipca 2012

Fryzura VIII

Ostanio nie mam czasu na olejowanie, mam,, fuchę''. Więc nakładam szybko olej na noc i rano związuje je w ten sposób:
Wytrzymuje tak cały dzień, wieczór myję głowe:)
Sądzę że najlepszy jest warkocz, nie widać tak że są naolejowane:)


Pozdrawiam:)

17 komentarzy:

  1. Jakiego używasz oleju? Chciałabym mieć takie długie włosy, żeby móc je jakoś fajnie czesać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mieszam baby dream fur mama i BD niebieski, hipp , altere i oliwe z oliwek:)

      Usuń
  2. Fryzurka bardzo mi się podoba:))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale szok! Wcale nie widać , że są naolejowane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się ta fryzurka i słodko wyglądasz w niej ;)
    jak zapuszczę włosy to też bd mogła w końcu wiązać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo czesto jak mam naolejowane włosy to muszę wyjść i robię wysokiego warkocza i nie widać oleju :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  6. w ogóle nie widac , ze jest na nich olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście nie widać,że są naolejowane :) Taki patent pewnie kiedyś się przyda,choć przyznam,że nie lubię warkoczy na moich włosach,bo wychodzą takie cienkie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też nie są grube ale i tak je lubię:)

      Usuń
  8. Świetny, jak go stworzyłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ptoste:) zwykły warkocz z niego zrobiłam koka i spiełam wsuwkami:)

      Usuń
  9. a przy okazji upięcie jest bardzo efektowne :)
    ostatnio brak mi czasu na oleje...

    warkocze są świetne i bardzo praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sposób świetny, zwłaszcza na Twoje piękne, długie włosy! :)

    OdpowiedzUsuń