Wszystkie prawa autorskie do treści i zdjęć znajdujących się na blogu zastrzeżone. All rights reserved:)©

Translate

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Laminowanie?..stanowczo nie dla mnie

Znów okazało się, że to co dobre dla wszystkich nie jest dobre dla mnie;/
Czytając posty różnych i przeróżnych blogerek postanowiłam sama wypróbować laminowanie. Fakt że mam Żelatynę na wyciągnięcie ręki ( popijam ją) jeszcze bardziej mnie zachęcił.
Jak przebiegło moje laminowanie?

1.Umyłam głowę po olejowaniu na cały dzień ( próbką Johnson's baby )
2.Nałożyłam maskę drożdżową tylko na skalp i wmasowałam ( wkońcu ma pobudzić cebulki)
3.Łyżkę żelatyny ( nie całą) rozpuściłam w odrobince wody i dolałam do balsamu Mr.Potter's który zazwyczaj nawilżał bajecznie mi włosy - oczywiście do miseczki i pomieszałam.
4.Nałożyłam balsam z żelatyną na resztę włosów i zwinęłam na czubku głowy
5.Nałożyłam folię, ręcznik i czekałam ok 30min.
6.Spłukałam- nie miałam problemów, zeszło wszystko zwykłą wodą.
7.Zabezpieczyłam końce

Jak wyschły:
Siano, co prawda lekkie ale siano! Chyba za dużo protein, a dałam płaską niecałą łyżkę żelatyny...


Po2h:
Było lepiej włoski były super jak po Kallos Latte - wtedy myślałam że nie muszę laminować bo Kallos Latte daje taki sam efekt:) Brak zdjęcia , zbyt późna pora.
Na drugi dzień:
Przeciążone włosy..,a od gumek były tak powykrzywiane;/ A na dodatek po kilku godz., taki przetłuszcz;//Najwyraźniej podczas trzymania turbana na głowie wszystko się pomieszało, bo gdy stosowałam maskę drożdżową samą z balsamem przetłuszczu nie było, lub gdy je czesałam z góry do dołu wszystko się rozniosło;/


Mam nadzieję że włosy szybko wrócą do ,,normalności'' , używam szamponu z Sles by wspomóc je.
Okropny przetłuszcz mam do dziś, nie dają rady wytrzymać 2 dni a zawsze myłam co 2 dzień;//

Nie powtórzę tego zabiegu.

 A to włosy po płukance z żelem z siemienia lnianego przed laminowaniem
Po koku, nie rozczesana fajna spiralka:)
Najwyraźniej moje włosy uwielbiają wszelkie płukanki:)

Coś czuję że trudno będzie je ogarnąć do aktualizacji, strasznie sie wywijają;/
Pozdrawiam:)

24 komentarze:

  1. dosypałaś żelatyny do balsamu? ;> nie rozpuszczałaś jej w gorącej wodzie?

    OdpowiedzUsuń
  2. może powinnaś dodać bardziej emolientową odżywkę?

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tak samo, laminowanie nie jest dla mnie niestety...

    OdpowiedzUsuń
  4. może powinnaś dodać bardziej emolientowej odżywki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i.. ale nie chce mi sie już kombinować. Taki sam Efekt daje mi Kallos LAtte więc po co sie męczyć;)

      Usuń
  5. ja jeszcze nie próbowałam, ale przestało mnie ciągnąć.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też się nie powiodlo :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam i na razie nie spróbuję...moje włosy łatwo przeproteinować,więc muszę uważać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja po koku mam takie brzydkie włosy, to znaczy brzydko się kręcą.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja laminowania nie robiłam i nie robię
    ps. paczka wysłana, pani na poczcie powiedziała, że za 3 dni dojdzie - wypatruj listonosza ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:D czekam z niecierpliwością:))

      Usuń
  10. u mnie laminowanie spisało sę średnio, jeszcze kiedyś spróbuję, ale nie ma szału

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę podobny efekt po laminowaniu jak u mnie, przesusz, puch. Ja dalej niestety widzę tego skutki, a robiłam to już dawno - 10 sierpnia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również nadal się męczę:( myje SLes by jak najszybciej zeszło

      Usuń
  12. jeszcze nie próbowałam laminowania, jestem szalenie ciekawa, ale lepiej nie będę ryzykować na wyjazd - nie biorę kosmetyków mocno nawilżających, a z puchem męczyć się nie będę.
    swoją drogą - mi kallos latte strasznie odciąża włosy i zabiera naturalne fale... chyba i laminowanie nie dla mnie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje nie ryzykuj:)) Szkoda że kallos zawiódł. Ja stosuje go raz na 2 tyg. bo dociąża włosy dobrze i dostarcza protein, tak to wolę nawilżać:))

      Usuń
  13. ja jeszcze nie laminowałam i w sumie nie wiem, czy chcę to robić ;) zauważyłam, że kręconowłose dziewczyny nie są zwykle zadowolone z efektu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz piękny skręt nie potrzebujesz laminowania:D

      Usuń
  14. próbowałam i jakoś efekt mnie nie powalił. A tak na marginesie- opadła mi szczęka, gdy zobaczyłam Twoje włosy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są aż takie zjawiskowe jak niektórych blogerek:)) ALe zaczynam dopiero więc jestem zadowolona:D
      Dziękuję:))

      Usuń
  15. Jeszcze nie próbowałam laminowania, ale chciałabym zobaczyć, czy coś zdziała;)

    OdpowiedzUsuń