Wszystkie prawa autorskie do treści i zdjęć znajdujących się na blogu zastrzeżone. All rights reserved:)©

Translate

środa, 29 sierpnia 2012

Aktualizacja włosowa: Włosy w sierpniu

Zdjęcia robione wczoraj:)
Moje włosy przeżyły najgorszą rzecz dla nich - laminowanie. Więc ciężko jest mi je okiełznać.
Pusza się strasznie przez co nie wyglądają zbyt dobrze chodź w dotyku są mięciutkie i delikatne.
Większych kłopotów z nimi nie miałam, oprócz prze tłuszczu ale już go opanowałam mniej więcej.

Czy urosły?
Coś urosły, ale strasznie się wywijają (m.in. końce) i na zdjęciu minimalnie to widać.
Jednak na mojej miarce ( którą narysowałam na ścianie) widać że urosły:)

Z góry przepraszam za jakość i zdjęcie ,,w lustrze'' ale nie mam chętnych do pomocy tym razem.
Moje włosy w sierpniu
Po szczotce
Po grzebieniu

Ta żółta wstążka to talia, pomagam sobie nią gdy porównuje zdjęcia.
Przedwczoraj użyłam maseczki 60s. z octem z malinek i teraz włoski są super:)
I czemu te lekkie fale?... Nie wiem... były spięte w kucyka na czubku luźnego by się nie pokręciły a mimo to falują.
Lekko spuszone, myte wczoraj i schły naturalnie luźno leżąc. 
Gdybym je spięła na pewno by nie wyschły do dziś, ostatnio strasznie długo schną, kiedyś mogłam wieczór umyć głowę iść spać z lekko mokrymi a tak rano były suche. Teraz są mokre do rana.
Potem je splotłam w warkocze( próba fryzury na weselicho) 
Po warkoczach:)
 

Musze wkrótce podciąć końcówki ale zrobię to tym razem sama:)
Małe porównanie:
Zaznaczona wys. głowy i talia. Ramiona w lipcu są wyżej bo ręce mam na biodrach.  Nie robię zdjęć w tym samym miejscu i ubraniu, nie mam dobrego aparatu ;/ Muszę biegać za dobrym światłem.
Ciężko mi stwierdzić ile urosły.
W lipcu po umyciu włosy od ramion w dół były suche już  więc ładnie wyprostowane a z sierpnia jeszcze się puszą:<

Dodatkowo:** po odżywce b/s są jakby powleczone czymś;/
 
**Zdjęcia robione w poniedziałek
Muszę kupić dobrą farbę i w końcu zafarbować porządnie odrosty, bo strasznie mi przyciemniają twarz.
Odkąd stosuję Skrzyp Optimę już tak nie lecą, maska łopianowa wspomogła i teraz lotion:)

*Wszystkie zdjęcia są robione bez lampy błyskowej, aparatem 3 mpix

Wciąż walczę o zdrowie i długość:)
Pozdrawiam:)




28 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po warkoczykach wyglądają słodko:D
      Mnie laminowanie także nie posłużyło...

      (przepraszam, literówka;))

      Usuń
  2. zazdroszczę Ci tej długości! :):):)
    moje włosy z kolei lubią żelatynę, ale chyba jednak bardziej służy im w formie płukanki, niż laminowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako płukanki nie próbowałam jedynie jako lotion i laminowanie - oba katastrofa więc raczej nie spróbuje:)

      Usuń
  3. ale masz te włosy cudne no.. po warkoczykach miód.. i pierwszy raz widzę je tak od przodu - seksi! :)

    a z puchem po laminowaniu ja już trochę wygrywam, ale dalej widać, że coś nie tak..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo, jest trochę lepiej ale nie jak było wcześniej.
      Dzięki:)

      Usuń
  4. Strasznie Ci zazdroszczę długości *_* zanim moje takie będą musi minąć kilka lat:(
    Na zdjęcia nie narzekaj, jak ja robię sobie sama to jest na nich wszystko prócz włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mi laminowanie też zrobiło puch na włosach, a ogólnie to masz świetną długość i bardzo Ci jej zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny efekt po warkoczykach :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  7. hej, zostałaś otagowana! :) http://podwlosem.blogspot.com/2012/08/tag-7-prawd-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się strasznie efekt po warkoczykach ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz przepiekne wlosy. lubie je ogladac.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne włosiska :) Urosły i wygląda na to,że nadal są w świetnej kondycji.Po warkoczykach masz bardzo ładne fale :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I tak wyglądają anielsko :))!

    A te fale to może tam nie z przypadku, co? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe ale nie jestem pewna:)) Zobaczymy z czasem:)

      Usuń
  12. Jakie długie, ja to chyba na takie będę jeszcze 5 lat czekać, a miałam do pupy, to nie, zachciało mi się ścinania :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeeejku, kiedy moje takie będą? :C

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze trochę i będziesz mogła wyrzucać warkocz z okna jakiejś wieży. Tak mi się skojarzyło patrząc na Twoje włoski :) cudne!

    OdpowiedzUsuń
  15. boże jakie piękne :( zazdrość, zazdrość :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Wersja "po warkoczach" - najpiękniejsza :) Cudne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń